• Noblista trzeźwo ocenia bitcoina. "Interesujący eksperyment"
  • Prezydent w Davos: głosy na temat świetnej kondycji polskiej gospodarki
  • Prezydent w Davos. Pierwsze rozmowy z królami
  • Lunch u Google i Clooney Foundation. Morawiecki jedzie do odwiedzenia Davos
  • Kryzys paliwowy zmusił premiera Pakistanu do szybszego powrotu z Davos

- Najnowsze badania drobnych i średnich przedsiębiorstw demonstrują, że w zeszłym roku więcej niż jedna na dziesięć firm przeniosła wraz z powrotem do Wielkiej Brytanii część swojej produkcji - powiedział w Davos premier Wielkiej Brytanii David Cameron. Zaznaczył, że jest szansa, by ta tendencja była jeszcze większa.

Piątek to kolejny dzień zebrania w Davos Światowego Forum Ekonomicznego 2014, z udziałem ok. 2500 osób - polityków, biznesmenów, naukowców, dziennikarzy. Wśród tematów prestiżowego spotkania - rosnące nierówności społeczne i ekonomiczne oraz zapobieganie skutkom kryzysu finansowego. Pośród mówców tego dnia był również premier Wielkiej Brytanii.

Tendencja w gospodarce

Lewandowski: Dzięki środkom wraz z UE polskie koleje nie zaakceptować powinny kojarzyć się z opóźnieniami

David Cameron podkreślił, że "w ostatnich latach często była stosowana praktyka przenoszenia produkcji firm do odwiedzenia krajów o niższych kosztach pracy".

- Wszyscy wówczas widzieliśmy, każdy człowiek wie, że zostanie to trwać nadal, lecz teraz jest szansa dzięki odwrót i na reprodukcja części miejsc pracy a mianowicie zapewnił brytyjski premier.

I dodał: - Najnowsze badania małych i średnich przedsiębiorstw pokazują, że po zeszłym roku więcej niż jedna na dziesięć przedsiębiorstw przeniosła z powrotem do Wielkiej Brytanii część swej produkcji. Obecnie ponad dwa razy więcej firm, po porównaniu do liczby ludzi, które ją przenoszą, wraca do kraju z wytwarzaniem. Od przetwarzania żywności według modę, od producentów pojazdów po producentów komputerów - ocenił Cameron.

- Ta tendencja jest widoczna nie tylko w 1 sektorze. Objawia się po całej gospodarce - podkreślił.

Behravesh w Davos: Recesja w zonie euro się skończyła. To wspomoże Polsce

Prawda ogólna

Do słów premiera Wielkiej Brytanii odniósł się gość TVN24 Biznes i Świat Wojciech Warski, ekspert gospodarczy i przewodniczący konwentu BCC.

- To, że produkcję pożądane byłoby troszeczkę przywrócić do Świata, a coś znacznie więcej aniżeli tylko żyć z pośrednictwa, handlu i usług, to prawda. Ale jest wówczas tylko drobny fragment naszej prawdy. Żeby Europa rozpoczęła żyć od nowa, musiałby zrewolucjonizować swój status dobrobytu, zacząć go racjonalizować - powiedział Walczak.

I dodał: - Europa jest wykonana arcysocjalnie, są kraje, które mogą sobie na wówczas pozwolić, natomiast Europa w charakterze całość wymaga przebudowy mentalnościowej. Z tym będzie kłopot - ocenił.