• Ria Novosti: sankcje nie szkodzą czy Boeingowi w Rosji, ani naszym bankom
  • Dreamliner "Franek" wystartował w swój główny rejs
  • Szósty dreamliner dołączy do floty LOT-u
  • Dreamlinery znów z problemami. Wykryto pęknięcia w skrzydle
  • Przegląd prasy: Jest porozumienie LOT-u ws. rekompensaty za dreamlinery

Amerykańska Narodowa Rada Bezpieczeństwa Transportu ma kolejne obawy dotyczące korzystania spośród baterii litowo-jonowych. Wykorzystywane są one m. in. przy dreamlinerach. Według rady akumulatory powinny zostać poddane rygorystycznym testom, które wykażą wszystkie możliwe usterki, zanim zostaną one dopuszczona do użycia.

Narodowa Rada Chronienia Transportu nadal bada akumulatorki litowo-jonowe Boeingów 787 Dreamliner, które w ubiegłym roku kalendarzowego zapaliły się podczas użytkowania.

Nowe baterie

Dreamliner "Franek" wystartował w własny pierwszy rejs

Za ochrona życia i zdrowia nowo zaprojektowanego systemu akumulatorów Dreamlinera poręczyła Federalna Zarządzanie Lotnictwa (FAA) oraz samodzielnie Boeing.

Administracja poinformowała, iż wprowadzone ostatnio zmiany będą zgodne z nowymi zaleceniami.

Narodowa Rada Bezpieczeństwa w komunikacie podkreśliła, że FAA musi zmienić swe standardy dotyczące wszystkich promów powietrznych. Jej zdaniem baterie powinny być testowane w ustaleniach, które w możliwie największy sposób przypominają te podczas lotu.

Baterie miałyby zostać poddane specjalnym testom, w których ich fragmenty zostałyby celowo uszkodzone. Wówczas powinno się sprawdzić ich efektywność, możliwy niekontrolowany wzrost temperatury i ciśnienia oraz rozszczelnienie.

Na początku 2013 roku kalendarzowego z przyczyny wadliwych akumulatorów, wstrzymano eksploatację wszystkich dreamlinerów, po tym dwóch należących do odwiedzenia LOT.