Trzy czynniki, które prawdopodobnie wpłyną na oprocentowanie kredytów hipotecznych

17 lutego 2021

Holden Lewis

TheStreet Trzy czynniki, które prawdopodobnie wpłyną na oprocentowanie kredytów hipotecznych

Prognoza oprocentowania kredytów hipotecznych we wrześniu

Oprocentowanie najpopularniejszego kredytu hipotecznego spada do rekordowo niskiego poziomu od trzech miesięcy z rzędu. Ta passa może się skończyć we wrześniu.

W sierpniu 30-letni kredyt hipoteczny o stałym oprocentowaniu wynosił średnio 3,08%, w porównaniu ze średnią 3,18% w lipcu i 3,33% w czerwcu. Stałe oprocentowanie kredytów hipotecznych spadło o ponad trzy czwarte punktu procentowego w ciągu roku, motywując wielu właścicieli domów do refinansowania.

Możliwe, że oprocentowanie kredytów hipotecznych będzie nadal spadać we wrześniu, ale kilka sił może połączyć się, aby powstrzymać spowolnienie tempa i być może spowodować ich wzrost:

  • Skwierczące tempo sprzedaży domów.
  • Przyjazna fala Rezerwy Federalnej w kierunku wyższej inflacji.Ryzyko, na jakie narażeni są pożyczkodawcy z powodu recesji.Przyjrzyjmy się skutkom, jakie te trzy czynniki mogą mieć na oprocentowanie kredytów hipotecznych.

    Sprzedaż domów przeżywa powrót

    Gospodarka Covid-19 wpłynęła na Amerykanów nierówno. Miliony pracowników straciło pracę czasowo lub na stałe, a lipcowa stopa bezrobocia wyniosła 10,2%. Jednak recesji towarzyszyły niskie oprocentowanie kredytów hipotecznych. Rekordowo niskie stawki sprawiają, że domy są bardziej dostępne dla osób, które mogą kwalifikować się do kredytu hipotecznego: dla tych, którzy nie stracili dochodów i byli w stanie płacić rachunki w terminie.

    Ci ludzie robią zakupy w domu. Zamówienia typu „stay-at-home doprowadziły do ​​spadku sprzedaży domów wiosną, a następnie odreagowania latem. W lipcu sprzedano 78 000 nowych domów, co jest największym miesiącem od maja 2007 r .; a 597000 istniejących domów zostało odsprzedanych, najwięcej od czerwca 2017 r.

    Cały ten zakup domów wyczerpał zasoby domów na sprzedaż. Według US Census Bureau pod koniec lipca na sprzedaż było 299 000 nowych domów, w porównaniu z 325 000 rok wcześniej. Według Krajowego Stowarzyszenia Pośredników w Obrocie Nieruchomościami pod koniec lipca do odsprzedaży trafiło 1,5 miliona istniejących domów, w porównaniu z 1,9 miliona rok wcześniej.

    Jak to może podnieść stawki: prawo podaży i popytu ma zastosowanie do oprocentowania kredytów hipotecznych tak samo, jak ma zastosowanie do cen domów. Przy tak wielu ludziach ubiegających się o kredyty hipoteczne na zakup domów lub refinansowanie obecnych kredytów mieszkaniowych, pożyczkodawcy mogą utrzymać stopy procentowe na mniej więcej takim samym poziomie, a nawet je nieco podnieść.

    Rezerwa Federalna zmienia kurs inflacji

    Rezerwa Federalna od dawna dąży do utrzymania stopy inflacji na poziomie około 2% w dłuższej perspektywie. Uważa się to za stopę inflacji Złotowłosej, promującą „właściwą równowagę między siłą nabywczą a zatrudnieniem. Jednak ulubiony wskaźnik inflacji Fed osiągnął 2% tylko w 13 z ostatnich 120 miesięcy.

    Kiedy inflacja osiąga średnio mniej niż 2%, gospodarstwa domowe i przedsiębiorstwa oczekują, że pozostanie na tak niskim poziomie, powiedział przewodniczący Fed Jerome Powell w przemówieniu 27 sierpnia. W ten sposób Powell ogłosił zmianę wieloletniej polityki Fed: po tym, jak inflacja spadnie poniżej 2% przez pewien czas „odpowiednia polityka pieniężna będzie prawdopodobnie dążyła do osiągnięcia przez jakiś czas inflacji umiarkowanie powyżej 2%.

    Powell sygnalizował, że bank centralny będzie czekał, jeśli inflacja w końcu wzrośnie nieco powyżej 2% i pozostanie tam przez kilka miesięcy. Oznacza to, że Fed nie będzie pochopnie podnosił stóp procentowych, gdy inflacja pewnego dnia będzie nieco wyższa.

    Jak to może podnieść stopy procentowe: oprocentowanie kredytów hipotecznych odpowiada długoterminowym oczekiwaniom inflacyjnym. Zatem perspektywa uwzględnienia przez Fed nieco wyższej inflacji w przyszłości może spowodować niewielki wzrost oprocentowania kredytów hipotecznych. Rentowności obligacji długoterminowych wzrosły po ogłoszeniu przez Fed, a oprocentowanie kredytów hipotecznych zmienia się w tym samym kierunku, co rentowności obligacji długoterminowych.

    Planowane są nowe opłaty, aby zrównoważyć koszty Covid-19

    Zwolnienia i urlopy związane z koronawirusem miały wpływ na biznes hipoteczny. Miliony właścicieli domów szukało tymczasowej ulgi w spłacie pełnej kwoty kredytu hipotecznego. Jednak spłaty kredytów hipotecznych są kosztowne dla Fannie Mae i Freddie Mac, firm sponsorowanych przez rząd, które kupują i zabezpieczają około połowy kredytów hipotecznych. Firmy gwarantują spłatę kapitału i odsetek od papierów wartościowych zabezpieczonych hipoteką, więc ostatecznie są na haku, jeśli te spłaty zamieniają się w przejęcie nieruchomości.

    Aby zrównoważyć te straty, Federalna Agencja Finansowania Mieszkalnictwa, która nadzoruje Fannie i Freddie, nakazała im rozpoczęcie pobierania „niekorzystnej rynkowej opłaty za refinansowanie większości kredytów hipotecznych. Opłata, która wchodzi w życie 1 grudnia 2020 r., Wynosi 0,5% kwoty kredytu lub 1500 USD w przypadku kredytu hipotecznego w wysokości 300 000 USD.

    W jaki sposób mogłoby to podnieść stopy procentowe: zamiast oczekiwać, że pożyczkobiorcy zapłacą opłatę z góry jako koszt zamknięcia, niektórzy pożyczkodawcy podniosą zamiast tego oprocentowanie kredytów hipotecznych o 0,125% lub mniej.

    Te czynniki się sumują

    Samodzielnie żaden z powyższych trzech czynników – energiczna sprzedaż domów, bardziej przyjazne nastawienie Fed do inflacji i nowa opłata za refinansowanie – nie wpłynie na ogólne oprocentowanie kredytów hipotecznych. Ale w połączeniu mogły delikatnie pchnąć w górę.

    Ten artykuł został przedrukowany za zgodą NerdWallet.

    Więcej od NerdWallet

    Holden Lewis jest pisarzem w NerdWallet. E-mail: [email protected] Twitter: @HoldenL.

    Ten artykuł został pierwotnie opublikowany przezTheStreet.