Październik to unijny miesiąc cyberbezpieczeństwa. Google przygotował niespodziankę dla wszystkich, dla jakich bezpieczeństwo w sieci gra szczególnie ważną rolę. Innowacyjna funkcja w Gmailu wprowadza niespotykany dotąd w usługach kalifornijskiej firmy poziom szyfrowania danych.

– Wówczas gdy działamy na skalę typową dla Google’a, staramy się opracować produkty, które realizować mają potrzeby miliardów jednostek. Teraz wprowadzamy jednak produkt innego rodzaju, stworzony, by spełnić normy bezpieczeństwa o wiele mniejszej grupy użytkowników – napisała firma dzięki swoim blogu.

Chodzi tu m. in. o aktywistów, dziennikarzy, którzy ochraniać muszą swoich informatorów, samych informatorów, uczestników kampanii politycznych i tak dalej. Z myślą o osobach, które pilnować muszą prywatności swojej i innych, powstał System Zaawansowanej Ochrony (ang. Advanced Protection Program).

Firma zaznacza, że wciąż rozwinąć będzie program i spośród czasem wdrażać będzie oryginalne technologie ochrony. Na początku skupia się na trzech podstawowych obszarach.

Zobacz również: Google przestanie czytać nasze maile

Najmocniejsza asekuracja przed phishingiem

Termin "phishing" powstał z połączenia angielskich wyrażeń "fishing" (łowienie) i "password" (hasło). To rodzaj wyłudzania haseł od użytkowników różnych usług. Osoby zajmujące się phishingiem zwykle podają się za przedstawicieli instytucji lub opracowują fałszywe wersje stron np. banku czy klienta pocztowego. Metoda ta obejmuje przywłaszczenie haseł, numerów kart finansowych, danych kont bankowych jak i również innych poufnych informacji.

Zaawansowana ochrona Google’a wymaga od użytkownika korzystania z kluczy bezpieczeństwa, czyli specjalnych sprzętów wpinanych do portów USB lub działających bezprzewodowo. Taki sprzęt potwierdza, że ty to naprawdę ty jak i również blokuje ataki osób, które nie znają twojego klucza.

Ochrona danych poprzednio przypadkowym udostępnieniem

Funkcja zaawansowanej ochrony ogranicza liczbę usług i aplikacji, które mają wejście do twojego konta mailowego lub wirtualnego dysku. Obecnie taki dostęp będą miały wyłącznie usługi i programy Google’a, ale z czasami lista się pewnie wydłuży. Uniemożliwia to losowe przekazanie dostępu nieznanym programom i oszustom.

Blokowanie osób podszywających się

Firma przyznaje, że częstym sposobem wyłudzania dostępu do skrzynek pocztowych jest podszywanie się u dołu inną osobę. Uczestnicy aplikacji zaawansowanej ochrony w Gmailu mają kilka dodatkowych kroków do pokonania w przypadkach, w których nie pozostaną mogli zalogować się w konto, bo np. zapomnieli hasła.

By przystąpić do programu zaawansowanej ochrony trzeba najpierw kupić więcej niż jeden klucze bezpieczeństwa – jeden działający poprzez Bluetooth, a drugi wpinany do portu USB w komputerze. Ich łączny koszt to blisko 43 dolarów.