DroneRadar to polska aplikacja, jaka podpowiada operatorom dronów, lub w danym miejscu mogą bezpiecznie latać. 13 listopada uzyskała akceptację Polskiej Filii Żeglugi Powietrznej, która administruje przestrzenią powietrzną nad Polską.

Drony to coraz to popularniejsze zdalnie sterowane urządzenia. Najprostsze i najmniejsze kosztują kilkaset złotych, największe są używane m. in. poprzez wojsko. Rosnąca liczba bezzałogowych statków powietrznych to konkretne z wyzwań dla bezpieczeństwa lotnictwa.

Według danych empirycznych Urzędu Lotnictwa Cywilnego tylko w 2016 roku wydano prawie 1900 świadectw umiejętności dla operatorów dronów (UAVO), wykorzystujących je w zamiarach komercyjnych. Ten, kto drony wykorzystuje niezarobkowo, wyłącznie dzięki własny użytek, takiego świadectwa nie potrzebuje.

- DroneRadar za pomocą niesłychanie prostych komunikatów pozwala zorientować się, czy w konkretnym miejscu w danej czasie można bezpiecznie operować dronem, czy nie - tłumaczy Paweł Korzec, jeden z pomysłodawców aplikacji. Na monitorze smartfona wyświetla się światełko w jednym spośród trzech barw:

  • zielonym a mianowicie lot do wysokości 150 metrów jest dozwolony,
  • żółtym - wymagana wydaje się zgoda lub zezwolenie,
  • czerwonym - lot wydaje się zabroniony.

Programista jak i również pilot połączyli siły

DroneRadar zrodził się w 2015 roku. Za aplikacją stoją Ryszard Korzec (programista) i Sławomir Kubiak (pilot). Obaj uwypuklają, że to projekt zespołowy, w który zaangażowanych wydaje się więcej osób z rozmaitych branż.

Po r. testów PAŻP doceniła pouczający walor tej aplikacji. W komunikacie agencji czytamy:

Oświatowy charakter aplikacji, polega pomiędzy innymi na tym, hdy aby bezpiecznie poruszać się w przestrzeni powietrznej, odrzucić trzeba znać się w lotnictwie i przepisach. Odrzucić trzeba też posiadać zdolności czytania informacji aeronautycznych, będących domeną lotniczych profesjonalistów.

Foto: DroneRadar Twórcy programów informują prostym komunikatem (zielone światełko) na ekranie smartfona, że w danym obszarze można bezpiecznie latać dronem

DroneRadar ostrzeże

Aplikacja pozwala również poinformować w natychmiastowy strategia operatora drona o wymagania opuszczenia danej strefy bądź sprowadzenia urządzenia na ziemię.

- Na wzór w sytuacji, gdy nieodzowny będzie przelot śmigłowca ratunkowego - dodaje Korzec. Działa też w drugą stronę - operator, który starci kontrolę nad dronem, może poinformować PAŻP o tejże sytuacji.

Foto: DroneRadar DroneRadar zgłoszenie "ucieczki" drona

Liczba użytkowników aplikacji wówczas ponad 33 tys. Jak na przykład informuje PAŻP, liczba sprawdzeń informacji o przestrzeni powietrznej za pomocą DroneRadar kosztuje około 60 tys. miesięcznie. Dziennie, gdy warunki pogodowe są sprzyjające, korzysta z niej około 1, jednej tys. użytkowników.

W podstawowej wersji aplikacja jest dostępna bezpłatnie. Można ją pobrać na smartfony i tablety z iOS jak i również Androidem.