Rosną wydatki z budżetu ciebie na realizację rządowych planów. Na program 500 dodatkowo w tym roku należy będzie wydać co najmniej 2, 5 mld złotych więcej, niż zakładano. Poboczne 112 mln zł pochłonie wyrównanie do 1000 zł świadczeń dla emerytów, którzy nie zostali objęci podwyżką w marcu.

Ekonomiści zastanawiają się, czy finanse udźwignie te rosnące wydatki. O ile w tymże roku jeszcze może odrzucić być z tym większych problemów, to w pozostałych latach może być ciężko. Resort finansów jest spokojny, według szacunkowych danych w okresie styczeńmarzec 2017 roku dochody budżetu państwa były wyższe o jedenastu, 4 mld zł przy porównaniu z tym danym okresem roku ubiegłego. Łączne dochody w ciągu głównego kwartału tego roku przekroczyły 26 proc. zakładanych w cały rok, a wydatki wyniosły niespełna 23 proc. planowanych.

Kosztowne obietnice

Najdroższy dla budżetu w tymże i kolejnych latach będzie realizowany od ponad r. – od 1 04 2016 roku – program 500 plus. Minister zasobów zarezerwował na ten cel w tegorocznym budżecie 22 mld zł, ale minister rodziny, pracy i strategii społecznej Elżbieta Rafalska u dołu koniec kwietnia poinformowała, że koszt programu wyniesie przy 2017 roku 24, pięć mld – łącznie z kosztami obsługi. System 500 plus jest pewną z najważniejszych i najbardziej kosztownych obietnic rządu Beaty Szydło.

Foto: P. Tracz / Flickr. com / KPRM / Public domain

Wicepremier Mateusz Morawiecki w czasie jednego z wywiadów powiedział, że może to stanowić nawet 25 mld złotych. – Na razie ten system sam się rozszerza, bo rodzi się coraz więcej dzieci. W zeszłym roku kalendarzowego wydaliśmy średniorocznie, jakby obliczyć za cały rok, ponieważ program działa od 04, 22 mld zł, natomiast w tym roku zostanie to ok. 24, ma możliwość nawet 25 mld zł – przyznał minister.

Pieniądze mają się odszukać m. in. z uszczelniania systemu podatkowego. Morawiecki wyjaśnił, że luka podatkowa, którą odziedziczyliśmy po poprzednikach, wówczas ok. 50 mld złotych. – Na razie udało się uszczelnić 15 mld zł, do końca tegoż roku może to okazać się 2025 mld – rzekł.

Foto: P. Tracz / Flickr. com / KPRM / Public domain 1 lipca 2016 r. minister Elżbieta Rafalska mówi program 500 plus

Zobacz też: Minister Rafalska potwierdza: będą zmiany w projekcie 500 plus

Wiek emerytalny w dół. Wydatki przy górę

Program 500 plus wówczas nie jedyna "cenna" stanowisko w budżecie. Kolejną jest obniżenie wieku emerytalnego. Prezydent podpisał ustawę zatwierdzającą tę zmianę 19 grudnia przeszłego roku, a w żywot wejdzie ona 1 października 2017 roku. W przeciągu pierwszych czterech lat – jak wyliczył rząd – powrót do wcześniejszych czasów, w których możemy przejść na emeryturę, pozbawi budżetu 40 mld zł. Zmiana zacznie obowiązywać od jednej października, można więc przyjąć, że już polski koszt wejścia w życie świeżych przepisów sięgnie ok. dwa, 5 mld zł.

Specjaliści ostrzegają, że niekorzystne zmiany demograficzne, jakie obserwujemy w Polsce, mogą spowodować, że w dalszych czasach obniżenie wieku emerytalnego kosztować nas będzie już 18 mld zł każdego roku kalendarzowego. Pesymiści wyliczają jednak, hdy koszty odwrócenia wieku emerytalnego mogą być wyższe – ostrzegają, że już w przyszłym roku trzeba będzie ubezpieczyć z tego powodu dodatkowe 20 mld zł, za 14 czasów ma to być 34 mld zł, a zbytnio 24 lata – gdy emeryturę ma już nakładać 10, 6 mln osób – ponad 60 mld zł.

W czerwcu – jak co r. – rząd przeprowadził waloryzację rent i emerytur. Po tym roku jednak zmieniły się zasady waloryzacji emerytur. Do tej pory po Polsce coroczna marcowa waloryzacja była procentowa. To znaczyło, że im ktoś posiadał mniejsze świadczenie, tym dostawał mniejszą podwyżkę.

Po zmianach waloryzacja będzie mieszana, kwotowo-procentowa. Wszyscy seniorzy, których świadczenie nie przekracza 2273 zł brutto, dostali równo 10 zł brutto podwyżki, nie mniej. Ci spośród wyższymi świadczeniami mogli liczyć na podwyżkę o 0, 44 proc. Wzrosła także renta socjalna z 741, 35 zł brutto do 840 zł brutto (o 98, 65 zł brutto), a najniższa renta z tytułu częściowej niezdolności do pracy zwiększyła się z 676, 75 złotych do 750 zł (o 73, 25 zł brutto).

Ponadto rząd postanowił zagwarantować najniższe świadczenie w stopniu 1000 zł. Od 1 marca Polacy pobierający spośród ZUS lub KRUS emeryturę minimalną, czyli 882, 56 zł brutto, dostali podwyżkę o 118 zł brutto. Ma to kosztować mniej więcej 4 mld zł.

To nie wszystko – dodatkowe 112 mln złotych zostanie przeznaczone na podwyżki dla 105 tys. rencistów, którzy mimo ustanowienia przeciętnej emerytury na poziomie 1000 zł po 1 marca nadal odbierali trzycyfrowe świadczenie z powodu nieprecyzyjnych zapisów ustawy.

Seniorzy dostaną więcej

W ramach wsparcia seniorów rząd postanowił od początku owego roku wprowadzić dopłaty do leków dla osób, które ukończyły 75. rok egzystencji. Sięgną one – jak wyliczył resort zdrowia a mianowicie 564 mln zł. W ubiegłym roku na dopłaty do leków refundowanych pacjenci 75+ wydali nieco więcej niż 800 mln zł. Rząd zdecydował się na taki ruch, ponieważ jak wypływa z badań TNS co trzecia starsza postać nie wykupuje przepisanego leku z powodu braku gotówki. Monitorująca rynek farmaceutyczny przedsiębiorstwo IMS Health wylicza, iż polski senior miesięcznie pozostawia w aptece średnio 119 zł.

Osoby według 75. roku życia nabywają w ciągu roku przy aptekach leki na receptę warte 4, 3 mld zł. Dzięki ustawie rachunki seniorów za leki refundowane mają się zmniejszać po kolejnych latach wraz wraz z wzrostem finansowania programu o ponad 60 proc.

Kwota dopłaty będzie rosła co roku o 15 proc., aż do uzyskania poziomu maksymalnego, czyli 1, 2 mld zł. W sumie do 2025 r. na dopłaty do odwiedzenia leków dla seniorów państwo przeznaczy maksymalnie 8 mld 274 tys. zł.