Największy bank centralny świata ma prywatnych udziałowców

Category: Stopy Procentowe
17 lutego 2021

29 lipca 2011, godz. 12:30, autor: Washingtons Blog

Największy bank centralny świata ma prywatnych udziałowcówJak wskazywałem od lat, Bank Rozrachunków Międzynarodowych (BIS) jest własnością światowych banków centralnych, które z kolei są własnością dużych banków. Zobacz to i to.

Okazuje się, że kwestia własności prywatnej może być bardzo interesująca.

Na marginesie BIS jest często nazywany „bankiem centralnym banków centralnych, ponieważ koordynuje transakcje między bankami centralnymi i jest podmiotem określającym poziom rezerw, które banki muszą utrzymywać na całym świecie.

Jak informował Spiegel w 2009 roku:

BIS jest zamkniętą organizacją należącą do 55 banków centralnych. Szefowie tych banków centralnych raz na dwa miesiące podróżują do siedziby Bazylei, a Walne Zgromadzenie, najwyższy organ wykonawczy BIS, odbywa się raz w roku.

Ale jak podaje obecnie New York Federal Reserve Bank na swojej stronie internetowej:

W marcu 2006 r. BIS posiadał 55 banków centralnych z udziałami w całym świecie. W marcu 2006 r. Aktywa banku wynosiły około 221 miliardów USD, w tym 5,8 miliarda USD z jego własnych funduszy. Kiedy BIS początkowo pozyskał kapitał, uczestniczące banki otrzymały możliwość zakupu akcji BIS lub zorganizowania publicznego zakupu tych akcji. Obecnie 86 proc. Akcji BIS jest zarejestrowanych w nazwach banków centralnych, a 14 proc. Jest w posiadaniu akcjonariuszy prywatnych. Akcje posiadane przez akcjonariuszy prywatnych obejmują część emisji francuskiej i belgijskiej oraz wszystkie akcje, które były w pierwotnej emisji amerykańskiej w 1930 roku.

Zatem banki prywatne są właścicielami Fed (i większości innych banków centralnych), a banki centralne – i prywatni udziałowcy – z kolei posiadają BIS, globalny regulator bankowy.

Byłoby oczywiście bardzo interesujące dowiedzieć się, kim są ci prywatni udziałowcy.

I dowiedzieć się, czy akcjonariusze cieszą się jakimiś specjalnymi korzyściami. Jak zauważa Spiegel:

Formalnie zarejestrowana jako spółka akcyjna, jest uznawana za organizację międzynarodową, w związku z czym nie podlega żadnej innej jurysdykcji poza prawem międzynarodowym, nie musi płacić podatków, a jej członkowie i pracownicy cieszą się szerokim immunitetem. Żadna inna instytucja nie reguluje BIS, mimo że zarządza on około 4 procentami całkowitych światowych rezerw walutowych, czyli 217 bilionami euro (304 bilionów dolarów), a także 120 tonami złota…

Bankierzy centralni nie są wybierani przez ludzi, ale są wyznaczani przez rządy. Niemniej jednak władają mocą przewyższającą władzę wielu przywódców politycznych. Ich decyzje wpływają na całe gospodarki, a jedno słowo z ich ust może poruszyć rynki finansowe. Ustalają stopy procentowe, określając w ten sposób koszt kredytu i szybkość światowych prądów finansowych.

Czy może to oznaczać, że prywatni udziałowcy posiadający 14% światowego banku centralnego zostali w jakiś sposób „przejęci i są zwolnieni z podatków i innych przepisów krajowych? Czy nie byłoby ciekawie się dowiedzieć?

Nowojorski Fed twierdzi, że prywatni akcjonariusze BIS nie mają prawa głosu:

Wszyscy akcjonariusze otrzymują dywidendę Banku. Jednak akcjonariusze prywatni nie mają prawa głosu ani reprezentacji na dorocznych zgromadzeniach BIS. Tylko bank centralny kraju lub osoba przez niego wyznaczona może wykonywać prawa reprezentacji i głosu.

To może być prawda, ale nie musi. Często zdarza się, że potężni i bogaci ludzie nieformalnie wpływają na decyzje agencji. Wystarczy spojrzeć na każdego przechwyconego regulatora finansowego w Stanach Zjednoczonych.

Ale bez względu na to, czy akcjonariusze są traktowani w sposób szczególny, czy też nie wpływają na decyzje najpotężniejszej instytucji bankowej na świecie, nadal warto odnotować, że istnieją podmioty prywatne z niemałymi udziałami właścicielskimi.