W razie Brexitu złoty osłabi się o ok. 3 proc. do odwiedzenia pułapu 4, 51 za euro – mówi Business Insider Polska Enrique Diaz-Alvarez, dyrektor ds. oceny ryzyka w międzynarodowej firmie płatniczej Ebury, z którym dyskutujemy w Londynie.

Dlaczego polski złoty jest tak wrażliwy na to, jak dzieje się na Wyspach? Diaz-Alvarez nie ma wątpliwości:

Ponieważ jesteście największym beneficjentem Wspólnoty i wszystko co uderza w Europę, uderza także w was.

Ekspert przestrzega też przed określonym wydarzeniem, które jest zupełnie niedoceniane przez rynki, zaś już wkrótce może wyrządzić kolejne szkody mocno poturbowanej Europie.

Damian Szymański, Business Insider Polska: Dziś referendum co do wyjścia Obszernej Brytanii z Unii Europejskiej. Sondaże idą łeb w łeb. Choć ostatnio przeważają zwolennicy pozostania w Brukseli. Co było punktem zwrotnym w tej kampanii?

Enrique Diaz-Alvarez, Ebury: Zabójstwo brytyjskiej posłanki Jo Cox. Według kilku chwilach kiedy się o nim dowiedzieliśmy, funt umocnił się do dolara do poziomu blisko 1, 5 – co wydaje się psychologiczną granicą na tej parze. To wtedy finansiści powiedzieli sobie: ”Brexitu odrzucić będzie”.

Ten postać utrzymuje się do w tym momencie?

Bukmacherzy, a dużo udziałowców właśnie ich zdanie rajcuje obecnie pod uwagę, obstawiają jeden do czterech, iż Wielka Brytania porzuci Europę. Zgadzam się z takimi szacunkami. Nie wyjdziemy spośród Unii Europejskiej.

Zakładając jednak, że Brytyjczycy zdecydują inaczej niż sądzą bukmacherzy, jakie czekałyby nas konsekwencje takiej decyzji?

Nikt faktycznie do końca nie wie. Oczywiście najpierw ucierpiałby funt. I to znacznie. W ciągu kilku godzin po ogłoszeniu wyników mógłby osłabić się o więcej niż 15 proc. Niewątpliwie tuż po weekendzie zareagowałby również Europejski Bank Centralny i banki centralne w indywidualnych krajach, które zrobiłby całokształt, żeby stymulować negatywny oddziaływanie Brexitu na Europę.

A co z rynkami wschodzącymi, w tym z Polską?

Skutki byłyby dalece negatywne. Inwestorom w takim wypadku załączyłaby się lampka „sprzedajemy” i odpłynęliby do bezpiecznych portów takich jak: dolar, frank szwajcarski czy niemieckie obligacje. Złoty straciłby na wartości o w porządku. 3 proc. Przewiduję, iż w ciągu kilku dzionki po powiedzeniu „Nie” na rzecz Unii, przebiłby barierę czterech, 51 za jedno euro.

Skąd taka wrażliwość polskiej waluty na sytuacje zewnętrzne?

Nie nazwałbym owego wrażliwością. Według mnie, złoty jest bardzo stabilną walutą. Dopiero 10 proc. wahania notowań oznaczają, że kraj ma poważny kłopot wraz z utrzymaniem w ryzach własnej waluty. W waszym sytuacji jest inaczej. Złoty reaguje na sondaże referendalne z uwagi na silne powiązania Warszawy spośród Unią Europejską. Polska wydaje się największym beneficjentem Wspólnoty i wszystko co uderza przy Europę, uderza również po was.

Foto: surowce prasowe Enrique Diaz-Alvarez

Polscy eksperci dodają do owego element ryzyka nieodłącznie kojarzony z rynkami wschodzącymi.

Ja tak nie uważam. Kiedy myślę o rynkach wschodzących, wymieniam raczej Brazylię, Turcję, południową Afrykę. Polska posiada stopy procentowe na przyzwoitym 1, 5 proc. pułapie, który zapewnia umiarkowany postęp inwestycji. Powiedziałbym raczej, że jesteście Hiszpanią przed przyjęciem euro. Drzemie w państwa olbrzymi potencjał, który będzie wykorzystany. Oczywiście są pewne ryzyka, ale przy mądrej polityce fiskalnej nic tobie nie grozi.

Agencje ratingowe uważają inaczej. Standard&Poor’s, Moody’s i Fitch – wszystkie podnoszą kwestię polaryzacji społeczeństwa i związanego z tym politycznego ryzyka.

Uważam te obawy za mocno przesadzone. Oczywiście funkcjonuje ryzyko politycznego rozpasania finansów, które bezpośrednio przełoży się na sytuację gospodarczą, lecz spójrzmy prawdzie w ślepia. Macie bardzo stabilny rozwój PKB oraz wciąż jesteś atrakcyjni w oczach inwestorów. Wiem, że niektórzy przejmują się tym, że idziecie w ślady Węgier, lecz tam Orban również nie zaakceptować mógł sobie na całokształt pozwolić i cofnął reformy uderzające w finanse ciebie. To samo stanie się z Polską.

Mam wrażenie, że najbardziej ważka kwestia u was, czyli przewalutowanie kredytów we frankach zostanie rozwiązana za uzgodnieniem obydwóch stron, czyli banków i polityków, a koszta nie przekroczą 3 proc. PKB. Poradzicie sobie z tym.

Rynki żyją obecnie Brexitem, ale spójrzmy do przodu. Czy to na pewno jedyne ryzyko obecnie dla Europy?

Właśnie nie. Świat finansjery całkowicie niedocenia wydarzeń w Hiszpanii. Obecne wybory (w niedzielę Hiszpanie idą do odwiedzenia urn głosować, po tym jak prezydent rozwiązał parlament – przyp. red. ) mogą wynieść do władzy populistów, którzy będą szukali konfliktu z Brukselą. Powoli zaognia się więc pozycja na południu naszego kontynentu. Najbliższy czas będzie bardzo ciekawy, ale nie jestem przekonany, czy w pozytywnym tego słowa znaczeniu.

Porównaj najlepsze oferty zamiany walut w kantorach internetowych, uwzględniając wszystkie koszty transakcji tj. bieżące kursy walut, marże kantorów, koszty przelewów międzybankowych.