Bank centralny Anglii zrobił coś, czego odrzucić widzieliśmy od ponad dziesięciolecia - podniósł stopy procentowe. One poszybowały w górę, funt za to ostro w dół. To wydarzenie sporo mówi, w której formie jest Londyn z początku negocjacji w sprawie opuszczenia Unii Europejskiej.

Bank Anglii (BoE) zgodnie z oczekiwaniami podniósł stopy procenty o 25 p. b. do 0, 5 proc. Rozkład głosów wyniósł: 7 za do 2 przeciw (spodziewano się 6: 3). Jest to pierwsza podwyżka kosztu pieniądza w Wyspach od dekady. Jednocześnie szacunki wzrostu PKB Wlk. Brytanii i inflacji na najbliższe lata uległy lekkim zmianom.

Zobacz także: "Financial Times" wieszczy falę powrotu emigrantów do Polski

Bank Wielkiej brytanii podnosi stopy procentowe. Jest reakcja kursu funta

Bank utrzymał target zakupu aktywów (pokryzysowy program QE) - dzięki poziomie 435 mld funtów. BoE podwyższył fita w sierpniu 2016 r. z 375 mld funtów. Taka decyzja była już wyceniania przez inwestorów, aczkolwiek tuż po komunikacie funt oddaje część wypracowanych w ostatnich dniach wzrostów - GBP/EUR spada o 0, 8 proc. do 1, 1253. W stosunku do odwiedzenia złotego osłabienie jest wciąż szersze o 1, 26 proc. z 4, 82 zł do 4, 76 zł.

Foto: Interes Onet Notowania GBP/PLN wraz z 2. 11. 2017 r.

Brytyjska waluta osłabia się też w reakcji na zapis w komunikacie według posiedzeniu banku, że "następne podwyżki stóp procentowych będą ograniczone i stopniowe". Bankierzy przesunęli też oczekiwania w kolejną podwyżkę stóp procentowych z sierpnia 2018 r. na wrzesień 2018 r.

Gospodarka Wielkiej Brytanii

Prognozy BoE na temat wzrostu gospodarczego w Wlk. Brytanii i inflacji nie uległy większym zmianom wobec sierpniowych szacunków. Dynamika PKB przy 2018 r. ma wynieść 1, 6 proc. (zgodna z prognozami w sierpniu), a w latach 2019-2020 1, 7 proc. (wobec 1, 8 proc. przy 2019 r. szacowanych w sierpniu).

Niewielkie zmiany wprowadzono do projekcji inflacyjnej. Do 2, 4 proc., o 0, 1 pkt proc. obniżono szacunki dzięki 2018 r. W 2019 r. inflacja ma wynieść przeciętnie 2, 2 proc., bez zmian.

W komunikacie zaznaczono jednocześnie, iż ryzykiem dla powyższych prognoz wciąż pozostaje Brexit. - Posiedzenie Banku Wielkiej brytanii nie zaskoczyło, zmiany po projekcjach są niewielkie. Warto zwrócić, uwagę, że zbytnio podwyżką zagłosowała większa ilość członków BoE, niż oczekiwano. Niemniej przy obecnym stanie koniunktury gospodarczej i posiadając na uwadze niepewne szanse warunków Brexitu, nie trzeba się nastawiać, że jest to początek dynamicznego cyklu normalizacji polityki monetarnej w Wielkiej Brytanii - z komunikatu zniknęło stwierdzenie, hdy może być potrzebna większa liczba podwyżek, niż przewiduje tego rynek - komentuje Michał Dąbrowski z XTB.

Sam Mark Carney, szef Banku Anglii, powiedział podczas konferencji, że przyszedł moment, kiedy BoE musi ograniczyć skalę stymulacji monetarnej (normalizować politykę, zmniejszać skup aktywów), a realne dochody Brytyjczyków powinny w krańcu ruszyć w górę.

Carney powiedział też, iż "podwyżka jest skromnym dostosowaniem polityki monetarnej" oraz, że bez podwyżek stóp procentowych "istnieje mała szansa, aby inflacja powróciła do celu". Zaznaczył również, że Brexit będzie miał największy wpływ na prognozy dla brytyjskiej gospodarki oraz, że może oznaczać potrzebę "rekalibracji polityki monetarnej banku".

Bank Czech również przeprowadza ruch

W czwartek na podwyżkę stóp procentowych zdecydował się także Narodowy Bank Czeski. CNB podwyższył główną stopę procentową, dwutygodniową stopę repo, o 25 pb do odwiedzenia 0, 50 proc. 22 z 23 ankietowanych poprzez Bloomberga analityków spodziewało się podwyżki stóp proc. o 25 pb.

Była to kolejna podwyżka po tym roku. Na początku sierpnia CNB podwyższył główną stopę procentową o dwadzieścia pb, która pozostawała na poziomie 0, 05 proc. od końca 2012 r.

Po decyzji umacnia się czeska korona - EUR/CZK spada o 0, 5 proc. do 25, 529.