Analitycy agencji Fitch sprawdzają, że propozycja restrukturyzacji kredytów mieszkaniowych walutowych nie wpłynie bezpośrednio na oceny kredytowe naszych banków.

Agencja dokładnie dała znać w komunikacie, że "ratingi dla naszych banków nie uwzględnią ryzyka związanego z restrukturyzacją walutowych kredytów hipotecznych".

Powód? "Spodziewaliśmy się, że ostateczne rozwiązanie nie będzie skutkowało znaczącymi jednorazowymi stratami dla pożyczkodawców" - napisała po komunikacie agencja. Dalej czytamy, że:

Propozycje ogłoszone w tym tygodniu mogą być się w miarę harmonijne z tymi oczekiwaniami, więc nie wpłyną bezpośrednio na ratingi banków.

Fitch: Presja na banki zostaje

Jednak, żeby nie było tak kolorowo, w kolejnym akapicie Fitch zaznacza, że "ratingi banków pozostają pod umiarkowaną presją ze względu na obniżoną zyskowność oraz kapitalizację, jak także podwyższoną niepewność związaną wraz z środowiskiem, w którym działają".

W komunikacie agencji dodano, że propozycja Kancelarii Prezydenta nie zdejmuje wraz z banków ryzyka, ponieważ władze nadal planują pełne przewalutowanie kredytów denominowanych m. in. we frankach szwajcarskich.

W naszej ocenie innowacyjna propozycja pozwalana na wyższą elastyczność, co powinno pozwolić bankom na bardziej stopniowe zarządzanie negatywnym wpływem przewalutowania na kapitały.

Fitch: Jeśli pozwy o zabezpieczenia będą wyższe, będzie problem

Fitch ocenił ponadto, że działanie konwersji może być po części zrównoważony przez oszczędności powstające z niższej wagi ryzyka kredytowego przyznanego kredytom przy walucie lokalnej, zniesienia nadwyżek kapitałowych oraz konkretne oszczędności w podatku bankowym, wynikające ze spadku podstawy opodatkowania.

Jednocześnie, jeżeli pozwy o odszkodowania będą wyższe od oczekiwań albo wielkość dodatkowych wymogów kapitałowych będzie znacząca, a harmonogram ich wprowadzenia będzie sztywny, niektóre banki mogą znaleźć się w sytuacji, przy której będą potrzebowały dodatkowego kapitału.

Przypomnijmy, że przedstawiciele Kancelarii Prezydenta i prezes NBP, w zakresie ofert restrukturyzacji kredytów walutowych, zaprezentowali projekt ustawy dotyczący zwrotu spreadów przez banki. Sekretariat szacuje, że koszty zwrotu wyniosą 3, 6-4 mld zł.

Wiele specjalistów wypowiadało się jednak, że te wartości są bardzo niedoszacowane. Z wyliczeń Domu Maklerskiego Trigon wypływa na przykład, że mimo tych obostrzeń koszt zwrotu spreadów i tak stanie się dla banków dwukrotnie lepszy.

Tagi: Fitch frankowicze Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Żeby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Przepis i zasady obowiązujące w Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

Polecamy

  • Piotr Kuczyński: "Jestem wściekły. Zmieniłem zdanie o likwidacji OFE. Na nadal gorsze"

  • Jeśli ktoś spóźnił się wraz z złożeniem PIT, może unikać kary. Wystarczy czynny żal

PROMOCJI Koniec bloku reklamowego

Afera GetBack

  • Trigon TFI zmienia nazwę po aferze GetBacku

  • Afera GetBacku. Gerda Broker ryzykuje uciec spod topora

  • Afera GetBack. Twórca Altus TFI usłyszał oryginalne zarzuty

  • Zatrzymano byłego prezesa Idea Instytucji finansowej i kilkunastu pracowników. Idzie o aferę GetBack

Notowanie